TIER Mobility i REMONDIS recyklują zużyte baterie e-hulajnóg w Polsce

  • Partnerstwo TIER Mobility i REMONDIS wspiera prawidłową utylizację baterii litowo-jonowych w 16 krajach w Europie, w tym również w Polsce.
  • Metale szlachetne, takie jak kobalt, nikiel i mangan oraz inne materiały nadające się do recyklingu, m.in. tworzywa sztuczne, aluminium i elementy elektroniczne, są odzyskiwane i przekazywane do odpowiednich cykli surowcowych.
  • Recykling jest ważnym elementem gospodarki o obiegu zamkniętym. Rozszerzenie globalnej współpracy z REMONDIS to kolejny krok TIER – pierwszej w 100 proc. neutralnej klimatycznie firmy w sektorze mikromobilności – w stronę oferowania w pełni zrównoważonych opcji transportowych.

Warszawa, 5 lipca 2022 r. – TIER Mobility, globalny lider mikromobilności, zwiększył swoje zaangażowanie w recykling wszystkich elementów akumulatorów litowo-jonowych na kluczowych rynkach w całej Europie dzięki umowie z REMONDIS, jednym z największych na świecie dostawców usług recyklingu. Rozszerzone partnerstwo pozwoli na lepsze zarządzanie zasobami TIER, w tym nadawanie drugiego życia wycofanym z użycia bateriom z floty ponad 160 tys. elektrycznych hulajnóg, rowerów oraz skuterów, które firma udostępnia w 16 krajach europejskich.

Umowa została poszerzona o recykling baterii e-hulajnóg na nowych rynkach, takich jak Polska, Belgia i Hiszpania, a także o recykling zużytych baterii e-rowerów udostępnionych m.in. w Londynie, Berlinie, Paryżu, Sztokholmie czy Mediolanie. Części składowe akumulatorów są przetwarzane na surowce, co minimalizuje zapotrzebowanie na podstawowe zasoby do produkcji nowych hulajnóg i innych lekkich pojazdów elektrycznych.

Nowa umowa z REMONDIS jest kontynuacją partnerstwa z berlińską firmą TIER rozpoczętego w 2021 roku.

Aby zminimalizować wpływ na środowisko i ślad ekologiczny mikromobilności współdzielonej, TIER i REMONDIS dążą do przywrócenia do cyklu surowcowego cennych metali szlachetnych, takich jak kobalt, nikiel i mangan oraz innych materiałów nadających się do recyklingu, m.in. tworzyw sztucznych, aluminium i komponentów elektronicznych. Baterie są przekazywane do recyklingu tylko wtedy, gdy nie można ich naprawić lub użyć ponownie. TIER już wcześniej zadbał o nadawanie im drugiego życia, gdy tylko to możliwe, dzięki partnerstwu z Vertical Values.

„Właściwy recykling akumulatorów litowo-jonowych ma kluczowe znaczenie dla zmniejszenia wpływu naszych usług na środowisko, jednocześnie wnosząc istotny wkład w zapewnienie przyszłej dostępności surowców. Tym bardziej cieszy nas partnerstwo z tak doświadczonym partnerem jak REMONDIS, który wspiera nas w opracowywaniu innowacyjnych rozwiązań i przyszłościowym myśleniu o recyklingu baterii” – komentuje Ailin Huang, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w TIER Mobility.

„Razem z TIER Mobility wyznajemy podobne wartości i wspólnie dążymy do tego, aby przyszłość mikromobilności elektrycznej była jeszcze bardziej zrównoważona i ekologiczna. Oszczędność CO2, recykling akumulatorów, a także przywracanie do cyklu surowcowego pierwotnych zasobów odpowiada na potrzeby produkcyjne branży, a w efekcie ma zasadnicze znaczenie dla ochrony środowiska i klimatu” – mówi Joachim Kocia, Project Manager w REMONDIS Medison Polska.

W ramach swojego zaangażowania w zrównoważony rozwój, TIER przyjął Cele Zrównoważonego Rozwoju ONZ (SDG) jako ramy swojej działalności biznesowej i ustanowił ambitny plan redukcji emisji. Jak tłumaczy Ailin Huang, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w TIER Mobility: „Recykling jest jednym z celów zrównoważonego rozwoju ONZ, zdefiniowanym jako: Zrównoważona konsumpcja i produkcja. Dlatego też odpowiedzialne utylizowanie produktów TIER jest naturalną częścią naszych wysiłków na rzecz dalszego promowania prawdziwie zrównoważonego rozwoju w sektorze (mikro) mobilności”.

TIER stale podnosi poprzeczkę w zakresie zrównoważonego rozwoju w branży mikromobilności i jest pionierem w opracowywaniu nowych standardów. W 2021 r. TIER ogłosił partnerstwo z Northvolt, wiodącym innowatorem i dostawcą zrównoważonych, wysokiej jakości ogniw i systemów akumulatorowych, w celu poprawy wpływu akumulatorów stosowanych w pojazdach elektrycznych na środowisko. W kolejnych miesiącach firma nawiązała również współpracę z Nunam, niemiecko-indyjskim start-upem promującym ekologiczne dostawy energii na wiejskich obszarach Indii. W lutym TIER i berliński startup Vertical Values połączyły siły, aby przedłużyć żywotność baterii poprzez naprawę i upcykling baterii litowych na rynkach europejskich.

************

O TIER Mobility

TIER Mobility jest czołowym europejskim operatorem w sektorze mikromobilności, którego misją jest Zmiana Mobilności Na Dobre. Udostępniając mieszkańcom szereg współużytkowanych, lekkich pojazdów elektrycznych, od e-hulajnóg po e-rowery i e-skutery, zasilanych przez własną sieć energetyczną, TIER pomaga miastom zmniejszyć ich zależność od samochodów. TIER, założony w 2018 roku przez Lawrence’a Leuschnera, Matthiasa Lauga i Juliana Blessina, ma swoją główną siedzibę w Berlinie i obecnie działa w ponad 240 miastach w 22 krajach w Europie i na Bliskim Wschodzie. Z myślą o zapewnieniu najbezpieczniejszego, najbardziej słusznego i zrównoważonego rozwiązania w kwestii mobilności, TIER jest neutralny klimatycznie od stycznia 2020 r.

Inwestorami spółki TIER są między innymi SoftBank Vision Fund 2, Mubadala Capital, Northzone, Goodwater Capital, White Star Capital oraz polski fundusz inwestycyjny Market One Capital. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.tier.app.

O REMONDIS

REMONDIS to jedno z czołowych prywatnych przedsiębiorstw branży recyklingu, usług i gospodarki wodnej na świecie, posiadające około 800 oddziałów w ponad 30 krajach na czterech kontynentach. Ta założona w 1934 roku rodzinna firma zatrudnia ponad 38 000 osób i osiąga obroty w wysokości 11,5 mld euro (w 2021 r.). Co roku przetwarza około 30 milionów ton surowców wtórnych i świadczy usługi dla władz lokalnych, małych i średnich przedsiębiorstw oraz firm przemysłowych, a także dla około 30 milionów ludzi. Działając w różnych obszarach, REMONDIS wnosi istotny wkład w ochronę środowiska i zasobów naturalnych – od odzyskiwania cennych surowców z odpadów przemysłowych i domowych, poprzez produkcję wysokiej jakości surowców wtórnych, aż po przetwarzanie materiałów nienadających się do recyklingu na różne paliwa. Ponadto firma w coraz większym stopniu przyczynia się do odchodzenia od paliw kopalnych na rzecz energii odnawialnej, wykorzystując biomasę jako źródło energii. REMONDIS jest partnerem i doradcą dla przedsiębiorstw przemysłowych, komercyjnych i handlowych, a także dla samorządów, którym pomaga znaleźć indywidualne rozwiązania na skalę regionalną.

O REMONDIS Medison Polska

Remondis Medison to spółka należąca do Grupy Remondis, jednej z największych na świecie firm z branży recyklingu. Grupa posiada powiązane firmy w ponad 30 krajach w Europie, Afryce, Azji i Australii. Grupa zatrudnia obecnie ponad 38 000 pracowników, obsługuje około 30 milionów osób jak również wiele tysięcy firm, zapewniając najwyższy poziom świadczonych usług. Razem pracujemy dla przyszłości.

Portal informacyjny Merete

Portal udostępnia informacje będące przedmiotem zainteresowania szerokiego grona odbiorców.

To rodzaj serwisu informatycznego (informacyjnego), poprzez który użytkownicy mają dostęp do nowych informacji z wielu dziedzin.

Istnieje bardzo wiele różnych kryteriów, na podstawie których można oceniać informacje znalezione w Internecie. Nie istnieją jednak wytyczne, które jednoznacznie nakazywałyby wybór konkretnych kryteriów, ale można wyróżnić takie, które mogą posłużyć za podstawowy wyznacznik informacji jakościowo dobrej i wiarygodnej. Są nimi autorstwo, aktualność, dokładność, obiektywność, relewantność i wiarygodność.

Wiadome jest, że nie każdą informację będziemy oceniać wieloaspektowo, z wykorzystaniem wszystkich kryteriów. Warto jednak zastosować choćby część z nich, by mieć pewność, że informacje przez nas wykorzystywane są wiarygodne i wysokiej jakości.

Warto wiedzieć…

Od czasów, kiedy życie poczęło się wielce różniczkować, czytanie książek nie wystarcza. Książki podają czystą wiedzę z najrozmaitszych dziedzin, wiedzę nieraz kryształowo czystą, ale oderwaną od życia. Książki karmią również poezją, w niej opisy czynów bohaterskich uszlachetniają serca, ale mało informują o szarej rzeczywistości życia. Do działania potrzebna jest znajomość chwili bieżącej, orientacja, pulsy życia w miejscowych warunkach. Na każdym stanowisku można przyłożyć i swoją cegiełkę, można wpływać na całość, byle znać swe obowiązki względem społeczeństwa i chcieć im służyć. Tym pośrednikiem między wiedzą a życiem, między ideałem a rzeczywistością, jest publicystyka. Jest ona historją teraźniejszości, oświetlającą zagadnienia, które czekają dopiero na rozwiązanie. Jest ogniwem, która łączy prawdę wiedzy z zagadnieniami chwili bieżącej. Jest literaturą, która tyczy się potrzeb życia w danym czasie i danym miejscu. Ona komunikuje ostatnie wyniki z różnych dziedzin wiedzy czystej w zastosowaniu do bieżących potrzeb ludzkich. Ona czyni człowieka wrażliwym na niedolę swego społeczeństwa i zapala do żywota czynnego na jego korzyść. Ona, komunikując, co się dzieje na świecie całym, chroni nas od zaściankowości. Ona, zaznajamiając nas z biegiem myśli wszechświatowej, wywołuje w umysłach naszych szereg zagadnień. Ona uwalnia nas od potrzeby czytania wszystkich książek, których corocznie ukazuje się na świecie po kilkaset tysięcy, a których przeczytać na rok gruntownie nie można po nad kilkanaście. To są strony dodatnie prasy periodycznej.

Ale ma publicystyka i niejedną stronę ujemną. Wiadomości, dostarczane przez wiele dzienników, są dorywcze i powierzchowne: ani rozszerzają, ani pogłębiają wiedzy. Wiele nowinek, opisywanych drobiazgowo, niema żadnego ogólniejszego znaczenia, nie służy żadnemu rozumnemu celowi. Wiele sensacyjnych zajść i wypadków, zostawiających jedynie czczość w głowie i pustkę w sercu. W pogoni za kalejdoskopowym potokiem plotek wiele balastu, który ze szkodą obciąża umysł Dużo zabawy i płytkiego śmiechu, co w rezultacie szerzy bezmyślność, przytępia zmysł artystyczny. Nie jeden organ redagowany jest tendencyjnie, będąc na służbie tej lub innej partji. Nieraz nowość pomieszana z postępem bez oświetlenia krytycznego jądra rzeczy. I jedno pismo stara się prześcignąć drugie w pomysłach, licząc na gorsze instynkty. I wielu staje się igraszką okoliczności, bo są prowadzeni na pasku danego dziennika. Bo wielu ślepo hołduje zasadzie: nie różnić się od innych — i bezkrytycznie prenumeruje to, co ich znajomi i krewni. I tworzy się specjalny typ nałogowych czytelników pism periodycznych, co nie uznają jednocześnie lektury książek. Jest to pewnego rodzaju osłona dla duchowego lenistwa. Traci na tym wykształcenie gruntowne i myśl samodzielna. To też wielu uczonych powstaje na dziennikarstwo — śród nich ostro wystąpił w ostatnich czasach przeciw prasie perjodycznej F. Brunetiere, członek Akademji paryskiej.

Trzeba przede wszystkiem rozróżniać wartość miesięczników i tygodników, a pism codziennych. Pierwsze, a w części drugie, są streszczeniem i kwintensencją tego, co zawierają pisma codzienne. Lektura ich nie da wprawdzie technicznego posiadania poszczególnych gałęzi umiejętności, ale da ogólną znajomość podstaw. Te, które nie służą sprawom specjalnym, dają możność w dłuższym okresie czasu przebieg w ogólnych zarysach cały cykl wiedzy. Natomiast prasa codzienna służyć może głównie gromadzeniu materjałów do tych kwintensencji. I tu należy rozróżniać prasę prowincjonalną, a prasę stołeczną. Pierwsza zlicza miejscowe siły społeczne, wydobywa je i zbiera, zapala ogniska miejscowej twórczości. Bada i stara się kierować życiem prowincji, które wszędzie posiada swoje odrębne właściwości. Druga winna być przewodnikiem i siewcą dążeń kulturalnych wszerz i wzdłuż całego kraju. Winna być rzeką wód czystych, do której zbiegałyby się wszystkie strumyki, osadziwszy po drodze naleciałości niepotrzebne.

Trzeba umieć czytać dzienniki, jak i książki. Trzeba sobie wprzód zadać trud poznania każdego pisma. Trzeba się zapoznać, co w każdym z nich godnego jest czytania, nie usypiając swojego krytycyzmu łudzącemi nagłówkami pism i różnych rubryk, które często zapowiadają co innego, niż się drukuje. Trzeba czytać krytycznie, w żadnej sprawie nie spuszczając z oczu argumentów ani pro, ani contra. Trzeba czytać pisma, służące różnym poglądom, aby mieć oświetlenie z obu stron, aby módz wyrobić sobie własny sąd — samodzielny a objektywny. Trzeba koncentrować lekturę nie na tanich czasopismach codziennych o brukowych wiadomościach, lecz na poważnych wydawnictwach perjodycznych, które opierają działalność publicystyczną na znajomości dziejów i praw niemi rządzących. Należy ciążyć ku tym wydawnictwom perjodycznym, które chcą stać wyżej ponad prywatę i partykularyzmy — których celem jest nie interes materialny jednostek, lecz służba publiczna.

Czytanie uspokaja i spowalnia bicie serca. Wystarczy 6 minut czytania, żeby zredukować uczucie stresu aż o 60%! Co ciekawe, czytanie książek redukuje stres: o 68% bardziej od słuchania muzyki, o 300% bardziej od wyjścia na spacer i aż o 600% bardziej od grania w gry komputerowe.

Podczas czytania powieści mamy mnóstwo rzeczy do zapamiętania – imiona bohaterów, ich charaktery, motywacje, historie, związki z innymi postaciami, miejsca, wątki fabularne, szczegóły… Tymczasem w mózgu tworzą się nowe synapsy, a te istniejące się wzmacniają. Dzięki czytaniu nasza pamięć pozostaje w dobrej kondycji.

Postaci fikcyjne mogą stanowić takie samo źródło inspiracji co spotkanie z żywym człowiekiem. Inspirować może wszystko – aktywności, którym się oddają, miejsca, które odwiedzają, decyzje, które podejmują…

Mając przed oczami tylko literki, sami musimy wizualizować sobie to, co dzieje się w książce – nieczęsto są to nawet rzeczy, których nie możemy zobaczyć w świecie rzeczywistym! Czytanie, stymulując prawą półkulę mózgu, rozwija naszą wyobraźnię.

Czytanie powieści wymaga od nas skupienia uwagi przez dłuższy czas, co zdecydowanie poprawia naszą zdolność do koncentracji.

Im więcej czytamy, tym większy mamy kontakt z różnorodnym, a nawet zupełnie nowym dla nas słownictwem. Taki kontakt samoistnie poszerza nasz własny zasób słów.

Warto czytać książki, żeby utrzymać swój mózg w dobrej formie. Mole książkowe mają 2,5 raza mniejszą szansę na rozwój Alzheimera, czytanie spowalnia także starczą demencję. 

Czytanie różnych książek na te same tematy pozwala nam poznać i porównać różne punkty widzenia, spojrzeć na rzeczy z różnej perspektywy, a w rezultacie rozwinąć nasz własny światopogląd.

Warto czytać, żeby rozwijać własną empatię. Zaangażowanie w fikcję literacką pozwala nam na postawienie się na miejscu drugiego człowieka i zrozumienie go.

Aż 82% moli książkowych przekazuje pieniądze i dobra materialne dla organizacji charytatywnych. 3 razy częściej niż osoby nieczytające są aktywnymi członkami tych organizacji.

Książki to ogromne skarbnice wiedzy. Tutaj nie trzeba dodatkowych argumentów.

Szczególnie, jeśli czytasz np. takie kryminały od Agathy Christie. Rozwiązywanie zagadek wymaga analizowania wydarzeń, faktów, motywacji postaci, stawiania tez, weryfikowania założeń… Zdecydowanie rozwija to zdolność do krytycznego i analitycznego myślenia.

Im więcej czytasz dobrych pisarzy, tym lepiej możesz rozwijać własny styl. Nie wspominając o tym, że częsty kontakt z tekstem pisanym uczy poprawności gramatycznej czy ortograficznej.

Stworzenie wieczornego rytuału z książką daje naszemu ciału sygnał, że pora się zrelaksować i przygotować do snu.

Czytanie pozwala nam postawić się w różnych sytuacjach, w których na co dzień do tej pory się nie znaleźliśmy. Otwiera nas na nowe doświadczenia i rozszerza horyzonty, kształtując nas samych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Previous post Thomas Schäfer nowym Prezesem Zarządu SEAT S.A. Laura Carnicero i Markus Haupt dołączają do jego struktur
Next post Kaufland w Animal Crossing
Close

Redakcja

kontakt@merete.pl