Opodatkowanie paneli fotowoltaicznych podatkiem od nieruchomości

Fotowoltaika, pomimo niekorzystnych zmian prawnych dotyczących rozliczenia wytworzonego prądu, zyskuje coraz większą popularność wśród przedsiębiorców. Dotyczy to także tzw. farm fotowoltaiki, czyli specjalnie zaprojektowanych terenów, na których zamontowane są liczne panele fotowoltaiczne, służące do produkcji energii elektrycznej na dużą skalę. Czy takie farmy są opłacalne? O tym decyduje często kwestia podatku od nieruchomości.

Panele na dachu budynku

W przypadku paneli fotowoltaicznych montowanych na dachach budynków ukształtowało się już jednolite orzecznictwo, że takie obiekty budowlane nie stanowią budowli w rozumieniu prawa budowlanego. Warto tu przytoczyć wyrok NSA z 18 grudnia 2018 r., sygn. akt II FSK 1275/18 „panel fotowoltaiczny nie stanowi budowli w rozumieniu u.p.o.l. , ani nie został on przez ustawodawcę wymieniony wprost w przepisach Prawa budowlanego (do którego odwołuje się ustawa u.p.o.l.), ani też nie sposób uznać, że panel fotowoltaiczny stanowi z częścią budowlaną całość techniczno-użytkową„. W tym zakresie istotne jest rozróżnienie pomiędzy budowlą, a urządzeniem technicznym.

Farmy fotowoltaiki

W przypadku farm fotowoltaiki sytuacja jest już trochę inna. Zasadniczo same panele jako zaawansowany technicznie element półprzewodnikowy (zazwyczaj krzemowy), w którym następuje konwersja energii promieniowania słonecznego w energię elektryczną w wyniku zjawiska fotowoltaicznego, nie podlegają podatkowi od nieruchomości, ponieważ zgodnie z wcześniej przywołanym orzecznictwem nie stanowią budowli. Jednakże stalowe elementy konstrukcji zamocowane w gruncie i służące do podtrzymywania paneli stanowią już budowlę i podlegają podatkowi (tak np. w wyroku WSA w Szczecinie z dnia 11 września 2019 r. sygn. akt I SA/Sz 239/19). Dlatego podatnicy w ewidencji środków trwałych powinni wyodrębnić część związaną z panelami od części konstrukcyjnej. Niestety wyroki sądów administracyjnych w tych sprawach nie wskazują co należy dokładnie rozumieć jako konstrukcja pod panele.

Grunt pod farmę

Kolejną kwestią związaną z opodatkowaniem fotowoltaiki podatkiem od nieruchomości jest opodatkowanie gruntu, na którym stoi instalacja. Często panele są montowane na użytkach rolnych. Podatnicy w takim przypadku starali się uzasadniać, że samo postawienie farmy fotowoltaicznej na takim gruncie nie zmienia jego przeznaczenia i dalej może być wykorzystywany do prowadzenia produkcji rolnej, a w konsekwencji objęty podatkiem rolnym, który jest niższy niż podatek od nieruchomości. Takiego stanowiska nie podzielają sądy administracyjne. Przykładowo WSA w Warszawie w wyroku z dnia 7 maja 2019 r. sygn. akt III SA/Wa 1932/18 wskazał, że nawet jednoczesne prowadzenie na danym terenie działalności rolniczej i gospodarczej – daje pierwszeństwo opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości.

Idąc dalej, kolejne pytanie jakie może się pojawić to czy całą działkę zajętą na farmę fotowoltaiki należy uwzględnić w podatku od nieruchomości czy tylko część zajętą pod farm. Pierwsza myśl jest taka, że podatkiem powinna być objęta tylko część działki zajęta na prowadzenie działalności gospodarczej (farmę). Jednak orzeczenia sądów administracyjnych są odmienne. WSA w Szczecinie w wyroku z dnia 28 kwietnia 2021 r. sygn. akt I SA/Sz 216/21, wskazał, że za powierzchnie zajętą na prowadzenie działalności gospodarczej należy uznać nie tylko tę część gruntu, która jest zajęta przez kotwy, pale, ewentualnie płytę betonową, ale cały teren przysłonięty panelami fotowoltaicznymi oraz innymi urządzeniami niezbędnymi do ich prawidłowego funkcjonowania, a więc także pozostałą część działki gruntu, zarządzanej i utrzymywanej przez Spółkę w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą w postaci farmy fotowoltaicznej w celu pozyskiwania energii elektrycznej.

Stacje transformatorowe

W praktyce wiele sporów toczy się wokół opodatkowania stacji transformatorowych podatkiem od nieruchomości. Takie stacje stanowią część elektrowni fotowoltaicznych i często znajdują się na fundamentach lub słupach. Opodatkowaniu, podobnie jak w przypadku paneli, podlegają jedynie konstrukcyjne elementy takie jak fundamenty, części budowlane maszyn itp. (wyroki NSA w sprawach II FSK 3184/13 oraz II FSK 1522/13). Zatem sama stacja transformatorowa, jako urządzenie techniczne nie podlega opodatkowaniu tym podatkiem.

Autor: Robert Nogacki, partner zarządzający Kancelarii Prawnej Skarbiec specjalizującej się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców

Portal informacyjny Merete

Portal udostępnia informacje będące przedmiotem zainteresowania szerokiego grona odbiorców.

To rodzaj serwisu informatycznego (informacyjnego), poprzez który użytkownicy mają dostęp do nowych informacji z wielu dziedzin.

Istnieje bardzo wiele różnych kryteriów, na podstawie których można oceniać informacje znalezione w Internecie. Nie istnieją jednak wytyczne, które jednoznacznie nakazywałyby wybór konkretnych kryteriów, ale można wyróżnić takie, które mogą posłużyć za podstawowy wyznacznik informacji jakościowo dobrej i wiarygodnej. Są nimi autorstwo, aktualność, dokładność, obiektywność, relewantność i wiarygodność.

Wiadome jest, że nie każdą informację będziemy oceniać wieloaspektowo, z wykorzystaniem wszystkich kryteriów. Warto jednak zastosować choćby część z nich, by mieć pewność, że informacje przez nas wykorzystywane są wiarygodne i wysokiej jakości.

Warto wiedzieć…

Nie ma wątpliwości, że czytanie wpływa w znaczącym stopniu na nasz umysł. Choć statystyki nie są pozytywne i pokazują, że coraz więcej osób zamiast papierowej lektury wybiera Internet jako podstawowe źródło informacji, bez wątpienia to właśnie czytanie książek pogłębia zasób słownictwa, uczy ortografii, interpunkcji, pozwala na dogłębne poznanie problemu, poszerza wiedzę. Czasami wystarczy kilka minut dziennie, by w ciągu roku przeczytać wiele wartościowych książek.

Czytanie wzbogaca słownictwo, co znacznie pomaga w opisywaniu swoich uczuć i myśli. Ludziom często umyka jakiś wyraz lub chcą coś powiedzieć, ale nie potrafią ubrać tego w słowa. Na szczęście można nad tym pracować, a czytanie jest najlepszym ćwiczeniem. Warto czytać książki zarówno podczas nauki czytania, jak i wtedy, kiedy ta umiejętność została opanowana do perfekcji. Poza tym dobrze jest zwrócić uwagę na dzieła wybitnych, polskich i zagranicznych pisarzy, którzy są prawdziwymi mistrzami we władaniu języka.

Czytanie książek to także doskonała stymulacja dla mózgu. Czytając, tworzymy w głowie obrazy, łączymy nową wiedzę z tym, co już jest nam znane. Podczas czytania lektury, neurony są nieustannie zmuszane do wysiłku, co przekłada się na lepszą pamięć.

Dlaczego warto czytać książki? Czytanie działa uspokajająco. Jeżeli wybierzesz książkę, która naprawdę Cię interesuje, stres dnia codziennego odejdzie w zapomnienie. Książki biznesowe czy poradniki warto czytać rano. Natomiast wieczorem, przed snem wybieraj powieści — ułatwi Ci to zasypianie.

Ludzie, którzy czytają, są mądrzejsi. Nie bez powodu mówi się o kimś, kto posiada wartościową wiedzę, że jest „oczytany”. Książki pozwalają na poprawę wielu aspektów swojego życia — od biznesu, poprzez relacje z innymi, po psychologię. Warto czytać książki, ponieważ to właśnie lektura sprawia, że człowiek poszerza swoje horyzonty i staje się jeszcze bardziej inteligentny.

Książki potrafią zainspirować. Czasami znajdujemy się w takim punkcie swojego życia, że nie wiemy, w którą stronę warto pójść. Dlaczego warto czytać książki? W lekturze może zainspirować wszystko — postawa głównego bohatera, odwiedzane miejsca, podejmowane decyzje, aktywności.

Czytanie książek rozwija wrażliwość na sztukę i na innych ludzi. Ludzie, którzy czytają, 3 razy częściej odwiedzają muzea, a 2 razy częściej sami malują, piszą lub fotografują. Dzięki książkom rozwija się także empatia. Angażujemy się w fikcję literacką i potrafimy postawić się na miejscu drugiego człowieka, a także go zrozumieć.

Książki wpływają także na większe zdolności analityczne. Osoby, które czytają kryminały, wymagające rozwiązywania zagadek, analizowania faktów, stawiania tez, rozwijają w sobie zdolność krytycznego i analitycznego myślenia. W tym przypadku szczególnie polecamy klasyki polskich kryminałów. Pamiętaj, że warto czytać książki już od najmłodszych lat, aby zauważyć pozytywny wpływ czytania w dorosłym życiu.

Częstsze sięganie po lekturę to także rozwijanie własnego stylu. Warto wybierać książki uznanych pisarzy, dzięki którym nauczymy się poprawności gramatycznej oraz ortograficznej. To jedna z najważniejszej korzyści, wynikającej z czytania książek, którą z pewnością doceni każdy dorosły, który już jako dziecko namiętnie czytał książki.

Dzięki czytaniu możemy postawić się w różnych sytuacjach i wyobrażać sobie, co zrobilibyśmy na miejscu bohatera. Otwieramy się tym samym na nowe doświadczenia czy wyzwania, rozszerzamy horyzonty, kształtując własną osobowość. Ponadto dziecko, czytające mądre powieści przygodowe może nauczyć się pozytywnych zachowań, które w dorosłym życiu mogą nie raz uratować człowieka z opresji.

Według badań przeprowadzonych przez amerykańską agencję wspierającą sztukę — NEA — ludzie, którzy regularnie czytają, znacznie bardziej angażują się obywatelsko oraz kulturowo. Co więcej, czytelnicy mają większą swobodę i łatwość wypowiedzi

Najszybciej newsy trafią do Internetu. Zmiany w stanie prawnym lub projekty, które mają szansę wejść w życie, branżowe nowinki, informacje o nowych technologiach, produktach – portale internetowe są miejscem, gdzie na nie trafimy. Tak jak w przypadku niebranżowych mediów internetowych, mamy zagwarantowaną szybkość dostarczania informacji. Poszerzanie swojej wiedzy poprzez lekturę branżowej prasy, książek i stron internetowych wydaje się być oczywistą ścieżką samodzielnego rozwoju swojego życia zawodowego.

W zależności od naszych potrzeb, nastawienia, upodobań itp. warto sięgać po autorów, których styl pisania, charakter ujmowania tematu nam się podobają i po prostu do nas przemawia. Nie ma potrzeby zmuszać się do czytania czegoś, co nam się zwyczajnie nie podoba. Wszak lektura ma nam sprawiać satysfakcję i przyjemność, a nie tylko dostarczać wiedzy.

Słowo pisane to nieoceniony sposób na rozpowszechnianie informacji. Pamięć ludzka jest ulotna, o czym często przekonujemy się aż za dobrze. Dzięki lekturze zyskujemy dostęp do informacji, do których możemy się praktycznie w każdej chwili odwołać i potraktować je jako swoisty pewnik, także w sytuacjach spornych czy przy wyjaśnianiu nieścisłości. Tego komfortu nie mamy w przypadku sięgania po informacje przekazane drogą ustną, które są uważane za mniej wiarygodne. Większe zaufanie do zanotowanych informacji kosztem tych powiedzianych i usłyszanych to efekt uboczny rewolucji Gutenberga.

Czytanie jest czynnością angażującą nasz mózg – można to tak w skrócie ująć, bez wchodzenia nadmiernie w medyczne szczegóły. „Muszę przemyśleć to co przeczytałem/przeczytałam” – często w ten sposób podsumowujemy lekturę (chyba, że była ona dla nas bardzo nieangażująca na poziomie intelektualnym, emocjonalnym, nie dostarczyła nam żadnych nowych informacji itp.). Dzięki czytaniu wpadniemy na nowe pomysły, kreatywne sposoby rozwiązania problemów, nowe ujęcia starego i dobrze znanego tematu. Opisany przez autora case study może stać się inspiracją do wykorzystania przez analogię pewnych rozwiązań w nowym kontekście. Osobną kwestię, choć wartą wspomnienia, stanowią teksty, które nie są inspiracją w sensie zawodowych, a przede wszystkim w zakresie samorozwoju. Z doświadczenia mogę napisać, że świetnie w tej kwestii sprawdzają się biografie znanych ludzi, których osiągnięcia lub ścieżka życia z jakiegoś powodu budzą nasz podziw czy po prostu zainteresowanie. Recepty na sukces od A do Z na skalę Billa Gatesa w takiej biografii raczej znajdziemy (zresztą wtedy cena takiej książki była inna), ale coś, co może pchnąć nasze myślenie o swojej działalności, zachęcić do odejścia z pracy na etacie i założenia własnej firmy, przemodelowania swojej oferty, wpłynięcia na sposób komunikowania się z klientami itp. Możliwości jest tu naprawdę sporo i warto je wykorzystać. Funkcję inspiracji może pełnić biografia nie tylko kogoś z naszej branży, do tego celu potrafią się też nadawać nieźle życiorysy artystów, którzy zazwyczaj w życiu nie mieli lekko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Previous post W jaki sposób zmniejszyć szum komunikacyjny w firmie?
Next post Pobierz darmową aplikację i sprawdź opłacalności pompy ciepła dla swojego domu
Close

Redakcja

kontakt@merete.pl