fitness

Your Shape – recenzja

Zacznę od wielkiego minusa, gdyż czuję się z lekka oszukany i pewnie niejedna osoba kupująca ten produkt podzieli moje odczucia, jeśli tylko zwróci uwagę na napis z tyłu opakowania. Tam widnieje bowiem komunikat „Gra w języku angielskim, napisy w grze i instrukcja w języku polskim”. Dwa z tych komunikatów są prawdziwe, a jeden nie. Jak myślicie, który? Instrukcja w języku polskim i okładka są, gra w języku angielskim również znajduje się w opakowaniu, ale niestety napisów w języku polskim zabrakło. W ustawieniach jest wiele regionów do wyboru, ale naszego nie ma i próżno go tam szukać. Dlatego jak pójdziecie do sklepu i zobaczycie taki napis, to nie wierzcie w niego.

Trochę słaby początek? Fakt, ale dalej już będzie lepiej, gdyż Your Shape Fitness Evolved 2012 to tak naprawdę godny polecenia produkt. Pamiętacie jak recenzowałem dla Was „Mój fitness” przeznaczony dla osób grających na komputerach i laptopy poleasingowe Kraków? Jeśli nie, to możecie sobie tutaj poczytać o tej produkcji, a ja wspomnę, że jest to znacznie rozbudowany program. Dzięki technologi, jaką oferuje Kinect, możemy przenieść się w wirtualny świat całościowo. Urządzenie bowiem najpierw skanuje nasze ciało, a potem pojawiamy się w wirtualnej rzeczywistości i to dosłownie. W kolejnym kroku wyświetla się samouczek, który przeprowadza nas przez wszystkie funkcje i wyjaśnia ich działanie. To koniec przyjemnych rzeczy, teraz nadszedł czas na pot, krew i łzy, a więc ćwiczenia i sprawdzanie statystyk. Zacznę od tego drugiego, gdyż okazuje się, że gra potrafi ocenić naprawdę sporo rzeczy. Praktycznie przez całą naszą zabwę mamy Calorie Bar, czyli pasek kalorii. Program ocenia, ile spaliliśmy tłuszczyku podczas zabawy i odejmuje odpowiednią ilość. Jeśli wykonujemy ćwiczenia idealnie, to możemy liczyc na 100% skuteczność, jak idzie nam trochę gorzej, to oczywiście mniej spaTlamy i tym samym mniej punktów jest odejmowanych. W My Zone mamy zaś dostęp do wszystkich danych, które przedstawiają postępy oraz dziennik treningów. My Progress to nic innego jak licznik spalonych kalorii, statystyki oraz tablice wyników Pełno tutaj przydatnych wykresów rozrysowanych w przyjaznej formie. Jest też opcja My Objective, czyli tzw. mój cel, w którym program informuje o tym, jak pracujemy nad wyznaczonym przez nas osiągnięciem. Przykładowo, jeśli chcemy poprawić brzuch, to właśnie tutaj znajdą się wszystkie informacje na ten temat. Tyle, jeśli chodzi o statystyki – teraz porcja ćwiczeń, a więc zaczynamy zabawę! Na dobry początek rozgrzewka, czyli Warm up, lecz nie jest to wersja przypominająca rozgrzewkę na WF-ie w szkole. Te nudną czynność zastąpiono bowiem mini zabawą w postaci wykonywania mocnych trafień w różne cele. Dzięki temu jest ciekawie i przy okazji rozgrzewamy mięśnie. To jednak dopiro początek, gdyż potem zaczynają się prawdziwe wyzwania. Mamy więc możliwość pobiegania po ulicach Londynu lub Nowego Jorku, skakanie przez skakankę, możliwość ujędrnienia pośladków, wyćwiczenia bicepsów, mięśni brzucha, nóg, oraz pleców. Ba, program posiada również odpowiednie systemy jeśli chcemy trenować pod daną dyscyplinę sportową. Niestety, tutaj zadowoleni będą tylko wielbiciele futbolu amerykańskiego lub piłki nożnej. Opcji, jak mogliście przeczytać, jest więc sporo, ale na deser wspomnę, że gra nie zawiedzie także osób lubiących fitness. Według producenta Your Shape zapewnia 500 minut unikalnych lekcji i w to akurat wierzę, gdyż jak na razie mnogość ćwiczeń jest tak duża, że nie udało mi się znaleźć powtórki. Na rozluźnienie w trybie Fitness można również sobie potańczyć w rytm bollywood, hip- hopu i tańca afrykańskiego, czy też po prostu wziąć sesje Jogi.

Uch…dużo tego i pewnie jeszcze o czymś zapomniałem! Your Shape to po prostu bomba ćwieczeniowa i programowa w najlepszej i nabardziej nowoczesnej formie. Jednak pewnie zastanawiacie się, jak sensor Kinect sprawuje się podczas ćwiczeń? Powiem szczerze, że nie miałem z nim większego problemu. Odpowiednie umiejscowienie kamery (czytaj. Na wysokości 1,8 m.) oraz wielkość miejsca (2,5 na 2,5 m.) sprawiło, że pompki, przysiady, prostowanie nogi, wymachy i inne tego typu ćwiczenia były wyłapywane przez Kinecta bez problemów. Nie zauważyłem też opóźnień i ucieszył mnie to, że urządzenie oraz sam program wychwytuje stopień poprawności wykonania danego ćwiczenia. Wspominałem już o tym na początku, ale pragnę podkreślić tę cechę, gdyż jest ona naprawdę ważna w prawidłowym ćwiczeniu. Szalenie spodobało mi się również to, że wybranie danej opcji jest tak proste – nacisnąć i już! Wystarczy wykonać ruch dłonią przypominający chęć naciśnięcia czegoś i gotowe. Moim zdaniem jest to lepszy patent niż dłuższe trzymanie dłoni na danej funkcji.

Your Shape Fitness Evolved 2012 to tytuł bardzo udany i tak naprawdę nie wiem, co kolejna edycja może zaaferować swoim fanom. Czy można traktować tęgrę jako trening? Oczywiście, że tak, lecz jak każdy system, i ten możemy oszukać, ale tym samym oszukujemy siebie. Jeśli przyłożymy się do zadań oferowanych przez program, to przypuszczam, że w zimę nie przybierzemy zbytnio na wadze, a i kondycja nie spadnie nam aż tak mocno, jak w sytuacji lenistwa i wygrzewania fotela przed tv.

Ocena: 8,5

Plusy:

+ Duża dawka sportu
+ Ciekawe programy trenerskie
+ Joga, taniec, fitness i wiele innych w jednym produkcie
+ Dobra współpraca z sensorem Kinect

Minusy:
– Błędne infomracje na pudełku
– Mając poprzednią wersje lub UFC Personal Treiner może okazać się zbędnym softem
– Potrzeba sporej przestrzeni.

 


Was This Post Helpful:

0 votes, 0 avg. rating

Podziel się:

Redakcja

Dodaj komentarz

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij